Kategorie
Dzienne Domy Pomocy Społecznej

Wspólne przywitanie wiosny – DDPS/Ł 20.03.2015r.

Sobota, 21.03.15r. będzie pierwszym dniem astronomicznej wiosny. Jednym z polskich zwyczajów związanych z tym dniem jest topienie symbolizującej zimę – Marzanny. Obrzęd topienia Marzanny znany jest od co najmniej XV wieku. Dawniej topiono Marzannę – zwaną kiedyś m.in. śmierteczką – w czwartą niedzielę postu, dopiero w 2. połowie XX wieku, ów zwyczaj zaczęto celebrować pierwszego dnia wiosny. Marzanna była ubraną w szmatki kukłą – koniecznie z symbolizującej plenność słomy. Teraz to, czy jest to słomiana kukła nie ma już takiego znaczenia. Ta personifikacja śmierci i zimy dawniej np. na Śląsku ubierana była w strój druhny weselnej, teraz widzimy ją często w postaci starej, brzydkiej kobiety. Dziś Marzannę zazwyczaj jedynie topimy, zaś dawniej obchodzono się z nią znacznie bardziej surowo. Po obejściu domów z taką kukłą, wychodzono za wieś i przy rzece, stawie czy potoku, podpalano ją i następnie wrzucano do wody. Po pozbyciu się ze wsi Marzanny–zimy, uroczyście wnoszono gaik – zieloną gałąź, obwieszoną jajkami, wstążkami – symbolizujący wiosnę. Obrzęd miał spowodować odejście zimy, zakończenie okresu martwoty, uśpienia całej przyrody. Jednocześnie wiosenne odrodzenie przyrody, miało przynieść w nowym roku wegetacyjnym powodzenie w uprawie roślin i hodowli zwierząt. Zwyczaj wpisywał się w cały zespół obrzędów sprawowanych właśnie wiosną, w okresie od Wielkiego Postu do Zielonych Świątek. W 2. połowie XX wieku topienie Marzanny, ale już jako zabawa w Polsce zaczęło się pojawiać w pierwszy dzień wiosny. W tradycyjnej kulturze chłopskiej kierowano się jednak przede wszystkim kalendarzem rolniczym, który wiązano z kalendarzem kościelnym. Kalendarz astronomiczny był jedynie w tle. Tak i my zgodnie z tradycją wybraliśmy się z naszą Marzanną – wcześniej starannie przygotowaną – do parku Kasprowicza nad Rusałkę aby utopić kukłę i oficjalnie przywitać wiosnę. Marzanna została wykonana przez Naszych Seniorów. Wyglądała pięknie: rude, długie warkocze, duże oczy i kolorowe ubranko. No i wielkość była również niebywała. Gromadką powędrowaliśmy wzdłuż alejek Parku niosąc naszą Marzannę. Tradycji stało się zadość – Marzanna została utopiona, a wiosna jak należy przywitana! Naszą wyprawę najlepiej zilustrują poniższe zdjęcia ….

Kategorie
Dzienne Domy Pomocy Społecznej

Wspólne malowanie wielkanocnych pisanek – DDPS/Ł 01.04.15r

Dnia 01.04.15r., w środę Seniorzy Dziennego Domu Pomocy Społecznej Nr 2,tuż po śniadaniu, zgodnie z tradycją przystąpili do wspólnego malowania wielkanocnych pisanek. Wielkanocny zwyczaj malowania jajek liczy tysiąclecia i znany był nie tylko chrześcijanom. Barwione na czerwono jajka były u wielu ludów tradycyjną ofiarą dla bóstw. W starożytnej Grecji i Rzymie zmarłych żegnano, składając im w ofierze czerwone jajka i podkreślając symboliką tej barwy powagę chwili. Odczyniano też za pomocą jajek czary, zabezpieczano się przed chorobami i urokami, a nawet próbowano zapewnić sobie powodzenie w miłości. Trudno się więc dziwić, że duchowieństwo nader niechętnie spoglądało na obecność jajka jako głównego symbolu Wielkanocy, widząc w nim zagrożenie w postaci atrybutu magii pogańskiej. Zabroniło więc wszelkiego bawienia się jajami, a nawet wprowadziło zakaz ich jedzenia w dni świąteczne. Dopiero w około dwieście lat od wprowadzenia do nas chrześcijaństwa duchowni ostrożnie zezwolili na jedzenie jaj Polakom w okresie Wielkanocy, pod warunkiem, że jaja te zostaną przedtem w kościele poświęcone, czyli pozbawione ewentualnych demonicznych właściwości. Czas płynął i w końcu oficjalnie uznano jajka za symbol zmartwychwstania, a barwienie ich na stałe weszło do zwyczajów wielkanocnych. I tak zgodnie z tym zwyczajem Nasi Podopieczni przystąpili, już w nastroju świątecznym do malowania jaj. W zależności od techniki zdobienia, malowane jajka noszą różne nazwy: kraszanki, pisanki, oklejanki, nalepianki, drapanki oraz rysowanki. My, zgodnie w tym roku postawiliśmy na kraszanki, czyli jaja, które powstają przez gotowanie w kolorowych barwnikach, które nadają skorupce koloru. Dawniej były to naturalne barwniki – łupiny cebuli, sok z buraka, kora młodej jabłoni czy łupiny orzecha włoskiego. Korzystając ze staropolskiej tradycji wykorzystaliśmy łupiny cebuli, ale również wykorzystaliśmy gotowe, specjalne barwniki, dzięki którym uzyskaliśmy na naszych świątecznych jajkach takie kolory jak: czerwony, niebieski, zielony. Dodatkowo, każdy Uczestnik mógł zabarwione jajko pomalować według swojego pomysłu i inwencji twórczej. Tak więc, na naszych pisankach znalazły się również różne kolorowe wzory, kwiatki, kropeczki, paseczki…. Jednym słowem: było kolorowo, a co najważniejsze już świątecznie! Teraz w pełni przygotowani, oczekujemy nadchodzących Świąt Wielkanocnych.

Kategorie
Aktualności

8 marca 2015 r. – Międzynarodowy Dzień Kobiet w Naszym Domu – tym razem świętowany oryginalnym pokazem zrealizowanym przez płeć piękną zatytułowanym: Jak ewaluowała postać kobiet w literaturze na przestrzeni epok

8 marca 1908 roku w Nowym Jorku kilkanaście tysięcy kobiet chciało zmienić swój los. Pamiętajmy, że działo się to w czasach, kiedy kobieta nie była jeszcze uważana za obywatela, za kogoś równego mężczyźnie, za kogoś, kto potrafi realnie ocenić swoją sytuację, zadbać o siebie, wyuczyć się czegoś tak dobrze, jak mężczyzna. Otóż 8 marca w jednej z fabryk robotnice pracujące ciężko od rana do nocy za marny grosz, postanowiły się upomnieć o poważne traktowanie. Zastrajkowały. Chciały godnych warunków pracy i prawa wyborczego. Właściciel fabryki, chcąc uniknąć skandalu, po prostu je w niej zamknął. Wybuchł pożar. Spaliło się wtedy 129 kobiet. 8 marca jest obecnie datą j ważna dla wielu kobiet, które utożsamiają się działaniem ich prababek na rzecz równości. To prawda – niektóre Panie o tym wiedzą, inne kojarzą Dzień Kobiet tylko z goździkiem z czasów Peerelu. A proszę – sprawa ma dużą wagę. Na początku akademii Pan Dyrektor Ryszard Budzisz powitał gorąco wszystkie Panie – Mieszkanki i Pracownice DPS „ Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej” przy ulicy Eugeniusza Romera 21-29 w Szczecinie. Były życzenia piękne i kwiaty pachnące. W części artystycznej dedykowanej Paniom – Mieszkankom przez Panie – Pracownice ukazano w sposób niezwykle spektakularny i atrakcyjny: jak ewaluowała postać Kobiety „Kwiatek dla Ewy”) w literaturze pięknej (przyjmujemy, iż pięknej, bo płeć piękna, mówią, że słaba także, ale proszę wierzyć, iż dużo silniejsza od płci brzydkiej) na przestrzeni epok. Pani Kierownik, Małgorzata Kruszyńska – Kryszak przedstawiła wszystkim, lekkim piórem zapisany referat o niezwykłych, doprawdy godnych kobiet przeistoczeniach, a są One ( niewiasty) z natury zmiennymi istotami (czytaj: La donna è mobile ( z włoskiego : „Kobieta jest zmienna”) – tenorowa aria Księcia Mantui z III aktu opery Rigoletto Giuseppe Verdiego z librettem Francesca Marii Piavego.) i jakim niezwykłym zmianom ulegało ich zachowanie, wygląd, strój i oraz sto tysięcy dodatków wraz z upływem czasu. świąteczną prelekcje obrazowaly swymi prezentacjami ( zdjęcia) na wybiegu uśmiechnięte lub nie ( efekt zmienność kobiecej natury ) odpowiednio do epoki, którą reprezentowały, elegancko ubrane – piękne modelki, czyli urodziwe nasze Panie pracownice: od pierwszej do ostatniej boginii ( Grecja czy też Roma), poprzez Herę, Afrodytę, Atenę i dalej pomniejsze w mitologii: piękną Helenę, Ariadnę ( tę od nici), Pandorę ( tę od puszki), kobiety Romantyzmu: Telimenę i Zosię, Balladynę oraz Alinę, a następnie niewiasty tzw. pozytywistyczne, i następnie aby długo nie wyliczać: kobiety z Peerelu, strajkowe kobiety z żelaza i obecne bizneswomen. Wszystkie One zgodnie z dowiedzioną przez Prowadzacą część artystyczno – edukacyjną tezą Pani Małgosi Kruszyńskiej – Kryszak ( ex cathedra, czyli w sposób nieomylny, który nie podlega dyskusji): są piękne, aktywne, delikatne, silne, żadnej pracy się nie boją i tego świata są ostoją. A wszyscy co się zowie panowie ( także Pan Dyrektor, Ryszard Budzisz) w dniu ósmego marca bez zająknięcia potwierdzają: najwięcej witaminy maje polskie dziewczyny, a Polskie Kobiety – piękne, że o rety! I tego świata są ostoją, bo choć One, to słaba płeć – 8 marca: niczego się nie boją! Międzynarodowy Dzień Kobiet został w 2015 roku w Naszym Domu godnie uczczony. Niech żyją Panie!

Kategorie
Dzienne Domy Pomocy Społecznej

Wielkie przygotowania do Świąt Wielkanocnych – DDPS/Ł

Wielkanoc, czyli Zmartwychwstanie Pańskie jest najstarszym i najważniejszym świętem upamiętniającym zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W roku 2015 święto przypada na 5 kwietnia (niedziela) i 6 kwietnia (poniedziałek). W Naszym Domu przygotowania do Świąt rozpoczynają się jednak dużo wcześniej i trwają bardzo długo. Jest to niezmiernie pracowity okres, a przy tym bardzo przyjemny i radosny dla wszystkich. Podopieczni wówczas z niesamowitym zapałem przystępują do różnorodnych prac. Jedni wybierają tworzenie dzieł rękodzielniczych, inni pieczenie i gotowanie, a jeszcze inni świąteczne porządkowanie Domu, czy też ogrodu. Największym powodzeniem, jak i zainteresowaniem cieszy się jednak pracownia terapii zajęciowej, w której to właśnie tworzą się przeróżne wspaniałe i piękne dekoracje świąteczne, stroiki … W tym roku postawiliśmy na białą i żółtą kolorystykę wszystkich prac i dekoracji. Powstają zajączki wielkanocne, baranki, kurczaczki, gąski, kaczuszki, jajko-zające, kartki wielkanocne, ptaszki. Nie zabraknie również wielkanocnych stroików z dodatkiem żywego bukszpanu, świątecznych wianuszków oraz tradycyjnych kolorowych, ręcznie malowanych pisanek. Nasze prace nie tylko będą dekorowały świąteczny stół i Nasz Dom, ale również będą prezentowane na tegorocznym kiermaszu świątecznych. Dlatego w każdą rzecz przykładamy dużo wagi, serca i zaangażowania, aby móc zaprezentować nasze dzieła z jak najlepszej strony. Przed świętami dzieje się również bardzo dużo w naszej kulinarnej pracowni. Tam podjęliśmy już pierwszą, przedświąteczną próbę pieczenia wielkanocnego baranka. Udało się! Baranek okazał się niesamowity! Został on oczywiście przyozdobiony lukrem oraz cukrem pudrem. Teraz już wiemy, że takie baranki również zagoszczą na naszym wielkanocnym stole. Zatem jako przedsmak naszej twórczości przedstawiamy wszystkim kilka zdjęć ……

Kategorie
Aktualności

W Naszym Domu: Pani Monika Szwaja, słynna pisarka i dziennikarka telewizyjna spotkała się z Mieszkańcami w ramach cyklicznej imprezy „ Gość w Domu” promującej niepospolite osoby i nietuzinkowych twórców

Jak podaje Internetowa Encyklopedia Szczecina”: Monika Szwaja urodziła się 12 grudnia 1949 roku w Krobielewku (pow. skwierzyński). W 1967 roku ukończyła V Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie. Studiowała polonistykę na UAM w Poznaniu. W 1967 roku związała się z Ośrodkiem Telewizyjnym w Szczecinie. Przechodziła tam różne stopnie kariery zawodowej. Pracowała m.in w laboratorium telewizyjnym, potem była asystentką reżysera montażu, dysponentem, inspektorem programu, reporterką Kroniki. W redakcji publicystyki zrealizowała kilkaset autorskich programów i filmów dokumentalnych. Współpracowała również z warszawską redakcją reportażu i dokumentu TVP. Po wprowadzeniu stanu wojennego została zwolniona z Telewizji. Wyjechała w Karkonosze, gdzie w miejscowości Podgórzyn przez dwa lata pracowała jako nauczycielka języka polskiego i historii. Przez kolejnych sześć lat uczyła w szkołach szczecińskich. Do Telewizji powróciła w 1989 roku. Pracę w szczecińskim Ośrodku TVP zakończyła na stanowisku komentatora. Od 2002 roku zajmuje się wyłącznie pisaniem książek, z których wszystkie stały się prawdziwymi bestsellerami. Niektóre z nich miały kilka wydań. Akcja większości z książek rozgrywa się w Szczecinie. Prowadzi także własne wydawnictwo SOL, w którym publikowane są książki w czterech seriach: „Monika Szwaja”, „Monika Szwaja poleca”, „Dla Eli”, „Autorska”. W 2004 roku pisarka została wyróżniona honorowym tytułem Ambasador Szczecina. Syn Wawrzyniec (ur. 1984) pracuje jako dźwiękowiec w rozgłośni Polskiego Radia w Szczecinie”. 20 marca 2015 roku, o godzinie 14.00 powitano Panią Monikę Szwaję w Domowej Kawiarence dosłownie śpiewająco, ponieważ Chór „ Srebrna Młodość” dedykował „ Gościowi w Domu” wykonywaną na powitanie piosenkę „ Zakochałam się w Szczecinie”, która jest uznana przez Pana Ryszarda Budzisza, Dyrektora DPS ”Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej”, ul. Eugeniusza Romera 21 – 29 w Szczecinie za piosenkę reprezentacyjną Domu. Pisarkę, autorkę wielu bestsellerów, np. Artystka wędrowna , Dom na klifie, Powtórka z morderstwa, Klub mało używanych dziewic, Zupa z ryby fugu, czy też Anioł w kapeluszu oraz wielu innych powitała słowem Pani Katarzyna Kałucka, zastępca Dyrektora DPS”DKiPZS”. Na spotkanie przybyło wielu Mieszkańców Naszego Domu, niektórzy z egzemplarzami książek autorstwa Pani Moniki Szwai, a każdy z nich otrzymał upragniony wpis Autorki. Spotkanie było niezwykle ciekawe, ponieważ” Gość w Domu” – człowiek ( niezwykle lekkiego) pióra oraz dziennikarka telewizyjna bardzo szczerze i ze swadą( prowadzący spotkanie – Lech Galicki ) opowiadała zebranym o swoim życiu, specyfice pracy w TV, pisarskich dylematach i radościach, a także prywatnych zainteresowaniach ( rejsy morskimi statkami, szczególnie „ Darem Młodzieży”, łodziami podwodnymi, awiacja, przyroda etc) i rozmaitymi, oryginalnymi pasjami. Żadne pytanie zebranych nie pozostało bez odpowiedzi. Uznano, że to spotkanie „ Gość w Domu” należy do tzw. hitów nad hitami. Pani Monika Szwaja została obdarowana pięknym upominkiem wykonanym w pracowni terapeutycznej Heleny Podlewskiej – Kulik oraz stosownym dyplomem dziękczynnym. Jeszcze Chór zaśpiewał piosenkę „ Sailing”, jeszcze ostatnie zdjęcia z pisarką, na pamiątkę i na koniec, zapewnienie, że autorka znakomitych książek będzie gościem tegorocznego Przeglądu Piosenek Żeglarskich DPS – ów organizowanego systematycznie przez Nasz Dom. Będzie pięknie. Niech żyją pisarze, żeglarze i bibliofile ! Ahoj przygodo!

Kategorie
Aktualności

W Naszym Domu: 20 marca 2015 roku – palenie Marzanny, czyli: niech żyje wiosna radosna.

„Idziemy przez wioskę wesołym pochodem, Niesiemy Marzannę na szumiącą wodę, Radują się drzewa, weselą się domy, Niesiemy Marzannę chochoła ze słomy” – pisała w wierszu „ Marzanna” polska poetka Wanda Chotomska. Natomiast Młodopolski twórca, Stanisław Przybyszewski opisywał w „ Na drogach duszy”: ”Kiedy cała przestrzeń zwolna się kurczy, zwęża, cała rozkosz barw w pomroku się stapia, albo kiedy w parne południe niedzieli, łany pól się słaniają i w parnej gorączce pokładają się w zbolałych pokosach, wtedy wyłaniają się z duszy dziwne przeczucia, jakiś niepokój i smutek, nie wiadomo dlaczego, – tęsknota, nie wiadomo za czym”. W tym tkwi pojęcie, z jakim się u ludów słowiańskich związała postać Marzanny, bogini śmierci i życia, miłości i rozrodu… 20 marca 2015 roku w Naszym Domu odbyła się uroczystość, a może radosny rytuał palenia Marzanny. Rozpoczęła się wiosna astronomiczna, a do drzwi puka prawdziwa, najpiękniejsza pora roku, gdy do życia budzi się przyroda, a słońce częściej pojawia się na nieboskłonie i grzeje aż miło. I tak na przydomowym placyku: rozpalono ognisko, przygotowano kukłę symbolizującą Marzannę, ustawiono kuchenne przyrządy pozwalające przygotować pyszne kiełbaski z musztardą i innymi przyprawami obłożone bułką, czyli polskie hot – dogi po chłopsku, co jest teraz ostatnim krzykiem kulinarnej mody. Chór „ Srebrna Młodość” zaś.piewal piosenkę „ Siadła pszczółka na jabłoni” i zaraz potem słynną „ Pszczółkę Maję” – aby zwabić pracowite skrzydlaki do naszych kwiatków i niedługo już zielonych i rozkwieconych drzew rosnących przed Naszym Domem. Następnie duet Galicki/Kuduk, który już tradycyjnie przed spaleniem Marzanny intonuje stosowną piosenkę głośno zaśpiewał „ Wiosnę” zespołu Skaldowie i naonczas Pan Ryszard Budzisz, Dyrektor DPS „ Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej” przy ulicy Eugeniusza Romera 21 – 29 w Szczecinie powiedział kilka celnych słów o tradycji witania wiosny i wezwał wyznaczone osoby do wykonania „ wyroku” spalenia pięknie i artystycznie zmontowanej w Terapii Zajęciowej Marzanny. Brawa i śpiewy towarzyszyły tradycyjnym czynnościom przywołania wiosny i ogłoszenia faktu jej przybycia. Ktoś nawet zauważył lecącego z Afryki z ponaddzwiękową szybkością , stęsknionego za Polską bociana. Wiosna, wiosna, wiosna. Śpiewaliśmy, smakowaliśmy pysznego jadła, rozmawialiśmy – pełnia radości towarzyskiego spotkania. I niech tak zawsze będzie. Do zobaczenia za rok.

Kategorie
Aktualności

Chór Rapsodia z koncertem pieśni i piosenek pod haslem: ” Serce każe mi śpiewać”

– Dzień dobry Państwu. Bardzo nam miło, że ponownie możemy tutaj gościć. Na początek zaśpiewamy trzy piosenki ludowe. Zachodzi słoneczko, szła dzieweczka do laseczka oraz walczyk łowicki. Oto: Chór Rapsodia na ludowo. Zapraszamy! Takim wstępem śpiewający konferansjer zapowiedział początek koncertu Ansamblu muzycznego funkcjonującego przy szczecińskim Zamku Książąt Pomorskich i związanego także z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Seniorów. Chór Rapsodia śpiewa znakomicie pod batutą maestro Pana doktora Tadeusza Buczkowskiego. Dyrygent uderza w klawisze pianina. Pierwsze dzwięki przypominają tonację. Brawurowe wykonanie. Brawa. I ponownie głos prowadzącego występ: – Dziękujemy. Teraz zaśpiewamy trzy piosenki słowiańskie. Będzie to kontynuacja ludowych nutek. Chorwacka pieśń Kad si bila, rzadko już śpiewana, gruzińska Suliko I utwór z repertuaru Mazowsza: Kukułeczka. Ponownie dzwięki pianina i oszałamiajaca triada dźwięków na ludowo w trzech utworach, płynących z aparatów głosowych (gardeł) śpiewaków. Brawa. Brawa. Mieszkańcy Naszego Domu kiwają z uznaniem głowami. Konferansjer: – W repertuarze naszego chóru nie może zabraknąć piosenek patriotycznych. Na dzisiaj wybraliśmy: Rozkwitały pąki…, Czerwone maki na Monte Cassino…Muszę tu zaznaczyć, że w naszym zespole jest uczestnik bitwy pod Monte Cassino. Marian, pomachaj publiczności ręką. Oklaski i brawa. – Nie należy Mariana prosić o wspomnienie, bo może on o tej bitwie opowiadać tak długo, jak ona trwała – dodaje prowadzący. – Kolejna piosenka, to Polskie Kwiaty. Julian Tuwim, pisząc tekst o tęsknocie za krajem, nie przewidział, że emigracja osiągnie rozmiary epidemii, a nasze dzieci i wnuki będą szukać drugiej Ojczyzny. Narrator wzdycha. Wzdychają słuchacze: Mieszkanki i Mieszkańcy Naszego Domu. Uderzenie palców dyrygenta w klawisze pianina, wzruszający śpiew…Brawa, brawa, brawa. W bloku religijnym Chór Rapsodia wykonał znakomicie dwie pieśni: Signore delle cime (Lord of the Mountain Tops) popularne włoskie dzieło wiary autorstwa Bepi De Marzi oraz Stabat Mater. Brawa. Brawa. Brawa. Prowadzący występ chórzysta: – Raz do roku jest taki dzień, który przemija jak piękny sen, wszystkie kobiety, panie i matki, w tym dniu dostają pachnące kwiatki, ja kwiatów nie mam dla Ciebie, tylko w życzeniach przesyłam siebie… I oto Chór Rapsodia pod znamienitą dyrekcją Pana doktora Tadeusza Buczkowskiego, dwa dni po Świecie Kobiet – 10 marca 2015 roku, zaśpiewał wspaniale wszystkim Mieszkankom Naszego Domu – ( DPS „ Dom Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej”, ul. Eugeniusza Romera 21 – 29, Szczecin. Dyrektor – Pan Ryszard Budzisz): wspaniałe, przedwojenne przeboje wszechczasów: Umówiłem się z nią na dziewiąta, Nie kochać w taką noc, to grzech oraz Zimny Drań. Brawa. To był wspaniały koncert.

Kategorie
Dzienne Domy Pomocy Społecznej

Świętowanie 90-tych urodzin Pani Zosi…. – DDPS/Ł 12.03.15r.

Dnia 12.03.2015r., w czwartek w Naszym Domu miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Niezwykłe, bowiem uroczyście obchodziliśmy Jubileusz 90 –tych urodzin naszej Podopiecznej Pani Zosi Siemiątkowskiej. W imprezie uczestniczyli wszyscy Podopieczni oraz personel Dziennego Domu Pomocy Społecznej przy ul. Łukaszewicza 6 w Szczecinie. Tego dnia były kwiaty, życzenia drobne upominki oraz piękny i smaczny tort. Oczywiście nie mogło zabraknąć też tradycyjnego ,,Sto lat’’, a i nawet w tle rozbrzmiewało ,,Dwieście lat’’.A to wszystko dla Naszej wspaniałej Pani Zosi. Życzenia naszej jubilatce złożył przedstawiciel Rady naszego Domu Pan Bogusław Borkowski. Składając je, podkreślił przyjazne relacje Pani Zosi z innymi Podopiecznymi, która na co dzień jest osobą uśmiechniętą, radosną i życzliwą, ale przede wszystkim lubianą w gronie swoich kolegów i koleżanek. Nie zabrakło też życzeń od Kierownictwa Domu i pracowników. Z okazji ukończenia tak pięknego wieku, Pani Zofia otrzymała również od Dyrektora Domu Pana Ryszarda Budzisza pięknie ubrany w słowa list gratulacyjny, który niezmiernie wzruszył Jubilatkę, a jednocześnie dal wiele radości i uśmiechu. Jeszcze raz w dniu 90 – tych urodzin składamy moc najserdeczniejszych życzeń dużo szczęścia, zdrowia i radości, samych pogodnych dni i spełnienia marzeń. Sto lat Nasza kochana Pani Zosiu!

Kategorie
Dzienne Domy Pomocy Społecznej

Uroczyste obchody Dnia Kobiet w DDPS/Ł – 06.03.2015r.

Dnia 06.03.15r., w piątek Seniorzy Dziennego Domu Pomocy Społecznej przy ul. Łukasiewicza 6 w Szczecinie obchodzili uroczyście święto ,,Dnia Kobiet”. Ten Dzień to coroczne święto kobiet obchodzone 8 marca, jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Jest to święto o stosunkowo długiej tradycji, ponieważ ustanowione zostało już w 1910 r., a więc aż 100 lat temu. Za pierwowzór ,,Dnia Kobiet” przyjąć można obchodzone w starożytnym Rzymie Matronalia. Było to święto przypadające na pierwszy tydzień marca, związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i oczywiście z płodnością. Z okazji tego święta mężowie obdarowywali swoje żony prezentami i spełniali ich życzenia. I tak zostało do dnia dzisiejszego. W Naszym Domu tego dnia podczas spotkania towarzyszyła wielka radość, zarówno wśród wszystkich Pań, jak i Panów. Panowie z wielkim zaangażowaniem przygotowywali się już dłuższy czas, aby mile zaskoczyć wszystkie Panie. Po krótkim wstępie, złożeniu atrakcyjnych życzeń przez przedstawiciela Rady Pana Bogusława Borkowskiego, Panowie wręczyli wszystkim kobietom piękne, wiosenne i pachnące tulipany. Po tym miłym akcencie rozpoczęli czytanie wierszy specjalnie przygotowanych i starannie wybranych na tę niecodzienną okazję przez samych Podopiecznych. Po wzruszającym i niezwykle miłym występie naszych mężczyzn nastąpił słodki poczęstunek przygotowany przez personel Domu, przy którym słuchaliśmy wielkich przebojów opowiadających o kobietkach tych młodych i tych nieco starszych… Najlepiej bawiliśmy się przy piosenkach Andrzeja Rosiewicza i Ryszarda Rynkowskiego. Ale to nie był koniec niespodzianek… W tym uroczystym Dniu wszystkie Panie zostały również obdarowane pięknymi, kolorowymi kwiatami przez Dyrektora Domu Pana Ryszarda Budzisza. Niespodzianka sprawiła wiele wzruszeń, ale i radości wśród Naszych Seniorek.Był to niewątpliwie cudowny, pełen atrakcji dla nasz wszystkich Dzień. Dziękujemy naszym wspaniałym Panom oraz Dyrektorowi Domu za tak miłą, niezwykle zaskakująca niespodziankę i mile wspólnie spędzony czas, a wszystkim Paniom jeszcze raz życzymy 100 lat!

Kategorie
Aktualności

Pierwszy Dzień Wiosny

Wspólnie wykonaliśmy naszą super EKO MARZANNĘ, w której od pierwszego wejrzenia zakochali się wszyscy Panowie z naszego Domu. Jednak po chłodach zimowych tak bardzo pragniemy wiosny, że dnia 24.03.2015 zorganizowaliśmy palenie naszej pięknej kukły. Wraz z jej odejściem, przy wspólnych śpiewach przywitaliśmy wiosnę.