W dniu 08 kwietnia w ramach terapii zajęciowej gościliśmy naszego wspólnego psa MOLI. Bardzo dawno nie mieliśmy okazji się z nią spotkać. Tym większa była nasza radość i zaciekawienie. Pani Helena, która jest opiekunką psa, jak zawsze zaprezentowała nam wiele ciekawych sztuczek. Oczywiście z Moli w rolach głównych. Po przeprowadzonej terapii każdy z nas miał okazję wypróbować swoich sił w tresurze. Musieliśmy przyznać, że nie jest to proste zadanie. Na koniec pięknie podziękowaliśmy Pani Helence a Molka dostała parówkę, bo ciężko się musiała napracować.
Muzeum DDPS/P
07 kwietnia przy bardzo sprzyjającej wiosennej pogodzie zrobiliśmy sobie spacer do Muzeum Narodowego przy Wałach Chrobrego. Przy tej okazji zwiedziliśmy dwie wystawy. Pierwsza poświęcona była malarstwu holenderskiemu i flamandzkiemu XVI i XVII wieku, z kolekcji Muzeum w Schwerinie pt. Nie tylko tulipany. Druga wystawa poświęcona była tkaninie afrykańskiej. Zachwyciły nas obrazy o tematyce morskiej, martwe natury, sceny religijne i rodzajowe, malowane z niezwykłą precyzją, dbałością o najdrobniejszy szczegół. Naszą uwagę zwróciła kolorystyka tkanin i niezwykła prostota geometrii tkanin z czarnego lądu. Niestety nie pozwolono nam uwiecznić na zdjęciach tych wystaw, wiec relacja fotograficzna jest sprzed budynku Muzeum i Parku Żeromskiego, które też prezentują się okazale.

Kolorowe pisanki obok baranka i zajączka, to wielkanocne elementy, bez których nie wyobrażamy sobie Wielkanocy. Malowane, skrobane, oklejane, barwne i jednokolorowe – tyle jest pomysłów na ozdobienie wielkanocnych pisanek. Świąteczne wariacje wcale nie muszą być trudne i nudne, nie wymagają też dużych umiejętności i nakładów finansowych. Liczy się pomysł oraz chęci, a tych zwykle nam nie brakuje. Jeśli do zdobienia pisanek na Wielkanoc zaangażujemy bliskich, to nagle okazuje się, że jest to całkiem dobra zabawa, a podziwianie oryginalnych, własnoręcznie zrobionych pisanek jest powodem do dumy i radości.
Aby tradycji stało się zadość w dniu 1 kwietnia zorganizowaliśmy „Dzień Żartów”. Wszyscy się świetnie bawili przy niewinnym wzajemnym oszukiwaniu. A to, że ktoś ma podarte rajstopy a to że bluzka jest poplamiona. Wszyscy dawali się oszukać, choć powszechnie jest wiadomo, że to dzień „Prima aprilis”. Najważniejsze, że wywołało to wiele radości i uśmiechu. Później usiedliśmy w grupie i w ramach terapii obstawialiśmy , które artykuły w prasie są żartem a które prawdą.
Święta, Święta…
Miesiąc marzec w tym roku upłynął w Naszym Domu na przygotowaniach do Świąt Wielkanocnych. Już na początku miesiąca odbył się kiermasz ozdób świątecznych wykonanych przez Mieszkańców w ramach terapii zajęciowej . Były śliczne kury, wianki, stroiki, kartki wielkanocne oraz jajeczka zdobione różnymi technikami. Kolejnym ważnym elementem przygotowań do świąt było szykowanie palemek wielkanocnych na uroczystość Niedzieli Palmowej. Uwieńczeniem Naszych przygotowań było wspólne malowanie jajek oraz pieczenie babeczek, które zostały włożone do koszyczków świątecznych. Śniadanie wielkanocne odbyło się w Jadalni Domu. Dyrektor Domu Pan Ryszard Budzisz złożył wszystkim Mieszkańcom, ich rodzinom oraz pracownikom Domu spokojnych, pełnych radości i miłości Świąt. Na stołach pojawiły się tradycje potrawy wielkanocne tj. żurek, biała kiełbasa, sałatki, jajka oraz patery z ciastami i owocami. Jeszcze raz wszystkim życzymy Wesołych Świąt.
Siłownia zewnętrzna, na którą wybraliśmy się w piękną pogodę ostatniego dnia marca, znajduje się tuż za naszą ulubioną i często odwiedzaną przez nas szczecińską Różanką. Tego dnia dość licznie Panie i Panowie z Dziennego Domu Pomocy Społecznej przy ul. Łukasiewicza 6 wybrali się na Fit Park. Zadaniem tej wyprawy było przekonanie naszych Podopiecznych do aktywności fizycznej w formie treningu siłowego i wytrzymałościowego na świeżym powietrzu, w oparciu o dostępne urządzenia na siłowni w Parku. Siłownia nasza jak większość tego rodzaju otoczona jest pięknymi terenami zielonymi zapewniającymi odprężenie i swobodną rekreację. Dużą zaletą tego rodzaju urządzeń jest gwarancja bezpiecznego ich użytkowania przez osoby w każdym wieku dzięki optymalnie dobranym obciążeniom. Nasi Podopieczni chętnie korzystali z takich urządzeń jak: prasa nożna, jeździec, surfer , twister, tai chi, biegacz, rowerek, wioseł, step per i nawet sztangi. Jeszcze nie wróciliśmy z powrotem do Ośrodka, a już wszyscy pytali kiedy znowu tu przyjdziemy?… Czy warto było zorganizować takie wyjście? Jak najbardziej ! Ustaliliśmy z Panią Kierownik, że gdy tylko będzie taka możliwość będziemy wychodzić na siłownię w ramach codziennej gimnastyki ogólno usprawniającej. A wszystko to dla utrzymania zdrowego i aktywnego stylu życia!
30 marca przypada dosyć nietypowe, ale jakże smaczne – święto muffinka! Świąt nietypowych w kalendarzu co niemiara – nie mogło więc zabraknąć także muffinek! Zatem, nie myśląc długo i my postanowiliśmy ten dzień celebrować. Krótko mówiąc, Postanowiliśmy uczcić to święto i przygotować pyszne i słodziutkie babeczki. Tuż po śniadaniu Seniorzy Naszego Domu wraz z terapeutą – ruszyli z produkcją! Na początku każdy uczestnik zapoznał się z wybranym przepisem, potem dokonaliśmy podziału ról i do dzieła! Jedno jest pewne – nie ma to jak wspólna praca zespołowa. Po dzisiejszym dniu śmiało przyznać możemy, że jesteśmy świetną drużyną, a przede wszystkim zgraną. Praca szła ,,jak po maśle”. Po dwóch godzinach naszej pracy otrzymaliśmy zamierzony efekt i cel. Łącznie upiekliśmy aż 50 babeczek muffinkowych.
Śniadanie wielkanocne – czekamy na nie cały rok! Śniadanie Wielkanocne, pierwszy posiłek niedzieli wielkanocnej, to jeden z najbardziej uroczystych momentów tych świąt. W naszym Domu, a mianowicie przy ul. Łukasiewicza 6 Uroczyste Śniadanie Wielkanocne odbyło się w piątek, dnia 25.03.16r. Tego dnia zaszczycili nas swoją obecnością zaproszeni goście: Pan Ryszard Budzisz Dyrektor Domu Pomocy Społecznej DKiPZS, Pani Katarzyna Kałucka Zastępca Dyrektora, oraz Ksiądz Prałat Piotr Kordula – Proboszcz naszej Parafii. Uroczyste Śniadanie rozpoczęliśmy poświęceniem pokarmów (ciast i postnego symbolicznego żurku), podzieleniem się jajkiem oraz wspólnym składaniem sobie świątecznych życzeń, co wszystkich wprowadziło w podniosły i świąteczny nastrój. Tuż po życzeniach zasiedliśmy wszyscy do pięknie udekorowanego – w kolorach jasno żółtych – stołu. Piękną dekoracją stołu były kolorowe i twórcze pisanki malowane przez wszystkich Uczestników naszego Domu, a także wiosenne, pachnące i żywe kwiaty w wazonach – tulipany.
Ważną rolę w obrzędach wielkanocnych odgrywają pisanki wielkanocne. Legenda głosi, że święta Magdalena, gdy szła w niedzielę wielkanocną do grobu Chrystusa, po drodze nakupiła jajek na posiłek dla Apostołów. Po spotkaniu zmartwychwstałego Chrystusa spostrzegła, że nawet jajka, które niosła, z radości zmieniły kolor, stały się czerwone i do dziś na pamiątkę tego zdarzenia ludzie malują jajka na Wielkanoc. W naszym Domu również tradycji stało się zadość! Tuż po śniadaniu w czwartek, dnia 24.03.2016r. Seniorzy zabrali się wspólnie z całą kadrą do malowania wielkanocnych pisanek. Zwyczaj malowania jajek na Wielkanoc wywodzi się z jeszcze starszych przedchrześcijańskich tradycji; jest związany z prastarymi obyczajami magii. W wierzeniach pogańskich jajko było symbolem sił witalnych, które mogą być dalej przekazywane.
W Dziennym Domu Pomocy Społecznej Nr 2 przy ul. Łukasiewicza 6 w Szczecinie dnia 22.03.2016r., we wtorek świętowaliśmy wspólnie imieniny Pana Bogusława. Podopieczny – Pan Bogusław to ważna w naszej małej społeczności osoba. To właśnie osoba, która zawsze jest organizatorem uroczystych obchodów urodzin, jak i imienin innych pozostałych Uczestników Naszego Domu. Pan Boguś jest także przewodniczącym Rady Uczestników, w związku z czym pełni bardzo ważną rolę w naszej placówce. Dziś przyszedł w końcu dzień, gdzie to my – pozostali Uczestnicy i personel – możemy podjąć się rewanżu i uczcić uroczyście imieniny Pana Bogusia. Zaczęliśmy od uroczystych życzeń imieninowych oraz od wręczenia bukietu kwiatów. Następnie Podopieczni wraz z całym personelem zaśpiewali Panu Bogusiowi ,,Sto lat, sto lat….!” Potem, a żeby tradycji naszej stało się zadość Jubilat ukroił pierwszy kawałek tortu, który zakupił dla wszystkich. Kawa, herbata, ciasto i tort! Było słodko! Najważniejsze jednak, że nasz Pan Boguś był zadowolony, wręcz szczęśliwy, i pełen wzruszenia. Panie Bogusławie jeszcze raz Sto lat!