Gry i zabawy ruchowe na świeżym powietrzu w okresie letnim bardzo często królują w naszym Domu. Przebywanie na świeżym powietrzu bardzo korzystnie wpływa na funkcjonowanie w ciągu dnia naszych Podopiecznych. Relaks połączony z ruchem pozwala na rozładowanie energii. Każde zaangażowanie grupy ma pozytywny wpływ oraz uczy współdziałania w grupę, wyzwala chęć walki, pozwala na świadome przeżywanie zwycięstw i godne przyjmowanie porażek. Nasi Podopieczni lubią to najbardziej.
Kategoria: Dzienne Domy Pomocy Społecznej
Na jarmarku przechadzaliśmy się między straganami, gdzie można było kupić domowe i regionalne produkty oraz potrawy, biżuterię, dekorację. Każdy z Uczestników znalazł coś dla siebie: jedni szukali serów, wędlin oraz cuda wytwarzane przez rzemieślników różnego fachu. Każde nasze wyjście kończymy kawa w kawiarni.
3 sierpnia 2016r. obchodziliśmy pierwszą rocznicę funkcjonowania Dziennego Domu Pomocy Społecznej nr 4 przy ul. Krasińskiego w Szczecinie. Kiedy Dom został uruchomiony zostało przyjętych ośmiu Podopiecznych, na dzień dzisiejszy mamy już pełen komplet czyli 20 osób. Przez cały ten rok jedni odchodzili, przychodzili kolejni Podopieczni. Są do dnia dzisiejszego tacy, który rok temu zostali przyjęci jako jedni z pierwszych Uczestników. W tym dniu oglądaliśmy zdjęcia z całego roku, wspominaliśmy nasze wspólne chwile, tych którzy nas opuścili. Nawet co niektórzy zauważyli zmiany w ośrodku, drudzy mówili ,,Jest to nasz drugi Dom’’. Świętowaliśmy przez cały dzień przy słodkościach i pysznej kawie.
29 lipca 2016r. cała grupa pojechała na ognisko integracyjne na Czerwoną Polanę. W spotkaniu integracyjnym wzięli udział wszystkie Dzienne Domy Pomocy Społecznej nr 1,2,3 w Szczecinie. W spotkaniu udział wziął również Pan Ryszard Budzisz – Dyrektor DPS przy ul. Romera w Szczecinie. Wyjątkowa pogoda sprzyjała podczas pieczenia kiełbasek nad ogniskiem, rozmów czy tańców. Ogniska integracyjne to szansa na lepsze poznanie się, wtedy budujemy wzajemne zaufanie, rozmawiamy. Spotkanie upłynęło w miłej i ciepłej atmosferze.

Jak to bywa w każdy czwartek: pieczemy, smażymy, gotujemy. Tym razem zajęcia kulinoterapeutyczne odbyły się wraz z naszymi Gośćmi. Tego dnia było bardzo dużo rąk do pracy. Większość Pań wspólnymi siłami zrobiły sałatkę jarzynową. Kiedy sałatka została doprawiona i wymieszana – odstawiono ją aby troszeczkę nabrała smaku. W tym czasie cała grupa pobudzała swoje komórki podczas treningu pamięci. Między czasie wypiliśmy pyszną kawę i smaczne ciasto. Na zakończenie wspaniałego spotkania wszyscy skonsumowaliśmy sałatkę, która była przepyszna.
Każde wyjście na Jasne Błonie jest bardzo wyczekiwane. Nasi Podopieczni z wielką chęcią wybierają się na spacer po pięknym parku. Wśród pięknych drzew, krzewów i kwiatów zupełnie inaczej się oddycha. Każdy podczas spaceru skupia myśli, relaksuje się, odbywają się mile rozmowy. Na Jasnych Błoniach mamy swoją ulubioną kawiarenkę do , której zachodzimy na kawę i pyszne gofry.
Korzystamy z pięknej pogody jak tylko mamy możliwość. Dotleniamy się spacerując po osiedlowych alejkach i w przy bliskim parku. Gdy znajdziemy jakąś ławeczkę głównie wszyscy razem śpiewamy czy rozciągamy nasze mięśnie. Nie ma nic lepszego jak relaks wśród pięknej przyrody i śpiewu ptaków.
,,Zabiegi’’, które mają na celu poprawę zdrowia i samopoczucia w Naszym Domu odbywają się minimum raz w miesiącu. Wszystkie Panie wyczekują tego dnia, gdyż: robimy makijaż, malujemy paznokcie, upinamy fryzury oraz różnego wykonywane są różnego rodzaju masaże. Z masaży głównie korzystają Panowie. Są to bardzo ważne metody zajęć terapeutycznych.
,, … Lubimy grillować, bo to realizacja kulinarnego pragnienia, A także uczta wystawiona na cześć najbliższych podniebienia. Wspaniały aromat grillowanej kiełbaski żarem węgla polewanej, Sprawi, że spotkania przy grillu na długo będą pamiętane. To doprawdy najprzyjemniejsza chwila, Gdy symfonia zapachów unosi się znad grilla.. Grillowane kiełbaski, grillowane karkóweczki, A stolik, przy grillu ugina się od nie jednej „sałateczki”. A jeśli ktoś na przykład cierpi na nadwagę, Niechaj na grillowane warzywa zwróci swą uwagę.
Lato to czas owoców i warzyw, warto chociaż część z nich przerobić na przetwory, aby móc cieszyć ich smakiem jak najdłużej. I nawet jeśli nie zamierza się zapełniać słoikami całej spiżarki, to nawet niewielka ich ilość potrafi poprawić humor i nastrój każdego, kiedy będzie uż zimno i ciemno za oknem. Dżem, konfitura, galaretka, marmolada, powidła …. Takie oto pyszności dziś przygotowywali na zimę Podopieczni Dziennego Domu Pomocy Społecznej Nr 2 przy ul. Łukasiewicza 6 w Szczecinie. Ochoczo, tuż po śniadaniu Panie zabrały się za pracę w naszej kuchennej pracowni. Owoc, który dziś królował to brzoskwinia – smaczna, słodka i świeża. Pracy było dużo: mycie, obieranie, krojenie, gotowanie … i w końcu wekowanie. Jak wiadomo wekowanie to właśnie jedna z metod konserwacji żywności, czyli najprościej mówiąc – przechowywanie żywności w słoikach. Prace przygotowania przetworów trwały kilka godzin. Efekty natomiast zostały osiągnięte! Kilka dużych słoików gotowych! Teraz tylko czekamy na chłodniejsze zimowe dni, aby móc cieszyć się smakiem pysznych i zdrowych owoców. Satysfakcja z dzisiejszej pracy została osiągnięta! Nasze Panie są bardzo dumne i zadowolone z efektu.