LETNIO-JESIENNE KLIMATY NA KRAŚKA

Ochłodziło się na zewnątrz, ale to dla nas nie problem. Nie zmieni to naszych przyzwyczajeń, a tym bardziej naszych aktywności. Może będzie mniej wyjazdów w plener, jednak nadrobimy to aktywnością w ośrodku 😉 Codzienne ćwiczenia, rozciąganie i gimnastyka powodują, że mamy w sobie mnóstwo energii, a przy okazji jesteśmy dłużej sprawni. Do tego dużo spacerów, tańców i nasza cotygodniowa Zorba 🙂 Na brak ruchu nie możemy narzekać! Byliśmy m.in. w lesie na poszukiwaniu szyszek i żołędzi do dekoracji naszego ośrodka, skorzystaliśmy również ze słonecznej pogody i aktywnie spędziliśmy czas na naszym osiedlowym placu do aktywności. W połowie września spotkaliśmy się na Pikniku Integracyjnym na Jasnych Błoniach, pokazując społeczności lokalnej, że jesteśmy i nie damy o sobie zapomnieć! Gościliśmy również w Domu Kultury „Krzemień” na Podjuchach, wzięliśmy tam udział w ciekawej inicjatywie dedykowanej seniorom i stworzyliśmy własne torby, a przy okazji odwiedzając wystawę, na której były wystawione prace naszych Podopiecznych. We wtorki i czwartki nasi Podopieczni wrócili do szkoły, odbywają szkolenie w ramach projektu E-Senior z obsługi komputera, czym udowadniają, że ani wiek ani choroba nie wyklucza! Lubimy odkrywać także całkiem nowe miejsca, tak było w tym miesiącu, kiedy natknęliśmy się na piękne Lapidarium w jednym z pobliskich parków. Oprócz aktywności fizycznej, odbywamy mnóstwo ćwiczeń umysłowych oraz pogadanek. Zabawy werbalne, krzyżówki, rebusy to codzienność naszych Podopiecznych a do tego rozmowy o Kombatantach, demokracji, a nawet grzybach 😉 21 września obchodziliśmy również światowy Dzień Choroby Alzheimera, a dzień później urodziny naszej Uczestniczki, Pani Stanisławy R. 100 lat! Nie zapominamy również o muzyce, której nigdy nie mamy dosyć, takie szlagiery, jak : „W zielonym gaju”, „Kukułeczka”, czy „Złota kareta” można u nas usłyszeć codziennie i za każdym razem nastrajają nas pozytywnie 🙂

 

SIERPNIOWY ZAWRÓT GŁOWY

To był naprawdę miesiąc pełen wrażeń. Seniorzy byli pod wrażeniem atrakcji oraz niezliczonych aktywności. Wycisnęliśmy z sierpnia tyle ile tylko było można 😉 Zaczęliśmy od warsztatów plastycznych na Romera, gdzie daliśmy upust naszym artystycznym talentom. Kilka dni później w ramach integracji z Podopiecznymi z innych ośrodków opieki spotkaliśmy się w kawiarence, gdzie przy lodach, ciastkach i kawie pogawędziliśmy sobie z seniorami z Łukasiewicza. Zaraz potem prawdziwa petarda!!!…wzięliśmy udział w przemarszu seniorów podczas inauguracji Tygodnia Inicjatyw Senioralnych organizowanych przez Centrum Seniora. Pochód przeszedł ulicami naszego miasta i zakończył się przy Urzędzie Miasta, gdzie prezydent przekazał seniorom na cały tydzień klucze do bram miasta. W ramach tego wydarzenia w środę pojechaliśmy na Romera, żeby tym razem dać upust naszym tanecznym talentom 😉 Pojechaliśmy również obejrzeć prace naszego rodzimego rysownika Henryka Sawki, które można było zobaczyć na jednym z placów przy al. Wojska Polskiego. Zaraz potem odbył się organizowany przez nas – Piknik Integracyjny na Jasnych Błoniach. Spotkania ze społecznością lokalną oraz dużo zabawy sprawiło nam wiele radości. Zwieńczeniem miesiąca był udział w grillu w dziennym domu przy ul. Potulickiej, gdzie bawiliśmy się znakomicie. Nie zabrakło oczywiście czasu na pogadanki i poważne rozmyślania, w tym miesiącu podejmowaliśmy tematy Powstania Warszawskiego, zasad Savoir-vivre, czy Wojska Polskiego. Bawiliśmy się na urodzinach naszej Podopiecznej p. Marianny. Bawiliśmy się również słowem przy kalamburach, ćwiczyliśmy procesy poznawcze, ale wróciliśmy także do zajęć z kulinoterapii, a w ramach arteterapii wykonaliśmy m.in.: piękne rybki z łupinek po orzechach oraz papierowe owoce, które już wiszą na naszych ścianach. Aktywny i ciekawy letni miesiąc przechodzi powoli do historii, my jednak jesteśmy wciąż głodni nowych wrażeń i wydarzeń 😉

 

Wakacje w Dziennym Domu Pomocy Społecznej nr 3

W naszym Domu czas płynie bardzo szybko. Pochłonięci pracą nie zauważamy kiedy mija dzień za dniem. Na początku czerwca zgodnie z tradycją w Dniu Dziecka nie zapomnieliśmy o naszych małych przyjaciołach z zaprzyjaźnionych przedszkoli. Seniorzy obdarowali dzieci wykonanymi na szydełku maskotkami oraz lizakami. Zostaliśmy poproszeni o wykonanie maskotek zajączków w kolorach fioletu i zieleni dla Dzieci z Żłobka Miejskiego „Zając Borówka”. Z przyjemnością przyjęliśmy wyzwanie i wzięliśmy się do pracy. Wykonane przez Seniorki dzieła zostały przekazane w dniu zakończenia Żłobka małym absolwentom. Filharmonia Szczecińska podarowała nam nowy telewizor. Cieszymy się że możemy oglądać koncerty online. Ten świetny pomysł został pozytywnie przyjęty przez naszych Seniorów. Teraz kilka razy w miesiącu oglądamy koncerty. Pogoda latem zwykle nas rozpieszczała, wybraliśmy się nad jezioro Szmaragdowe. Dzień zaliczamy do jak najbardziej udanych. Taki czas spędzony na łonie natury  z kawką  i ciasteczkiem w ręku to coś cudownego. Już zastanawiamy się nad celem naszej następnej wyprawy. Kulinoterapia, zabawy ruchowe, prace w naszym przydomowym „ogródku” to zajęcia które na co dzień sprawiają nam dużą satysfakcje. Układnie puzzli to zadanie dla cierpliwych. Wśród naszych Podopiecznych i tacy się znajdą. P. Teresa układa jeden obrazek za drugim i wciąż podejmuje coraz trudniejsze zadania. Wakacje to zawsze czas kiedy możemy naładować baterie. Lubimy spędzać czas na świeżym powietrzu i tylko kiedy mamy okazje złapać kilka promyków słońca z tego korzystamy 🙂

 

LETNIE PORUSZENIE NA KRAŚKA

Okres letni to czas pełnej i radosnej aktywności naszych seniorów. Wykorzystujemy każdą chwilę, żeby delektować się słońcem, i możliwości, jakie dają ciepłe dni. Ale zanim ruszymy w teren najpierw przygotowujemy nasze organizmy do ruchu. Codzienna poranna gimnastyka, składająca się z ćwiczeń oddechowych, rozciągania, przeciągania i innych wygibasów, sprawia, że w ciągu dnia bez żadnych problemów możemy być długo aktywni. Podczas zajęć korzystamy z wielorakiego sprzętu, który urozmaica i uatrakcyjnia nasze „…raz, dwa, trzy…” 😉 Nie brakowało też interesujących rozmów, które były prowadzone w ramach zajęć. W tym miesiącu podjęliśmy temat emocji, pozytywnego myślenia, ćwiczyliśmy naszą pamięć i pozostałe procesy poznawcze, a obchodziliśmy m.in. dzień mózgu i czekolady…a urodziny w lipcu obchodziła nasza Podopieczna p. Teresa. W ramach kulinoterapii spróbowaliśmy zrobić własnoręcznie serek topiony, bez żadnych wzmacniaczy, chemii itp., co się udało, a nasze pyszne dzieło zostało skonsumowane podczas śniadania. Arteterapia w lipcu była również na bogato, wykonaliśmy m.in.: piękne dzieła przy pomocy sznurka oraz „suche” akwarium z rybkami i morską roślinnością. Nie zapomnimy naszych letnich wycieczek do stadniny koni, Ogrodu Różanego, czy na Wały Chrobrego, wyjścia w plener są jedną z ulubionych przyjemności naszych seniorów…ale nie tylko! podobnie jak pracownicy 😉 czekają z utęsknieniem na piątek, ponieważ tego dnia tańczymy wszyscy nasz piątkowy taniec – Zorbę, w ten sposób kończymy tydzień pracy i tanecznym, greckim krokiem wkraczamy w weekend. Jest nam niezmiernie miło przywitać w naszym gronie dwoje nowych Uczestników: Panią Stanisławę oraz Pana Zdzisława. Mamy nadzieję, że sierpień będzie równie udanym miesiącem 😉

 

     

CZERWCOWE AKTYWNOŚCI

W maju chłód, w czerwcu żar z nieba…to nas nie odstrasza, choć jesteśmy bardziej ostrożni niż wcześniej. Dostosowujemy naszą aktywność do warunków atmosferycznych i naszych możliwości, nie szalejemy jeszcze, ale też nie zwalniamy tempa. Jeśli wyjeżdżamy na wycieczkę to wybieramy zacienione miejsca, ubieramy się lekko i chronimy się przed słońcem. Tak było podczas naszego inauguracyjnego tegoroczne lato GRiLLa 😉 Dużo ruchu, smaczne jedzenie, leśna atmosfera i mnóstwo pozytywnej energii. Odwiedziliśmy również naszą nową lokalną atrakcję, fontannę przy remontowanym Muzeum Techniki i Transportu. Fontanna nie jest zwyczajna, dlatego warto było ją zobaczyć, a przy okazji przespacerowaliśmy się po pobliskim parku. 1 czerwca odwiedziliśmy dzieci z przedszkola  „Tulinkowo”, a okazją był oczywiście Dzień Dziecka, przekazaliśmy na ręce maluchów nasze ręce tzn. pracę wykonaną na zasadzie odbitych dłoni naszych Podopiecznych oraz słodycze. Czas spędzony w plenerze jest zawsze przyjemny, a czas spędzony w Ośrodku nigdy nie jest nudny. Na nasze dobre nastroje niewątpliwie duży wpływ ma muzyka, której u nas jest mnóóóstwo. Mamy Leszka, który kilka razy w tygodniu przygrywa nam do starych szlagierów, prowadzi ciekawe zajęcia, sprawiając, że przypominają się nam nasze lata naszej młodości i dorosłości. Jeśli nie śpiewamy i tańczymy to bierzemy udział w zajęciach arteterapii, filmoterapii, biblioterapii czy wielu innych równie interesujących. Należy także wspomnieć, że nasze dwie Podopieczne: Pani Zuzanna i Pani Gabriela obchodziły w czerwcu swoje urodziny…no, i mieliśmy kolejne powody do zabawy 😉 Jako Ośrodek wzięliśmy również udział w akcji charytatywnej dla małej Ingi, która zbiera fundusze na leczenie, dzięki naszej aktywności znaleźliśmy się na łamach Kuriera Szczecińskiego, z czego jesteśmy bardzo dumni. Nasze serca są zawsze otwarte…

 

„ Wyjątkowo zimny maj”…

…ale nie u nas 😉 Choć maj nas nie rozpieszczał swoimi temperaturami to nie daliśmy za wygraną i jak tylko nadarzała się okazja wychodziliśmy w plener. Tym razem można było nas zobaczyć na szczecińskich Bulwarach, czy w lesie niedaleko Głębokiego. Ze względu na obostrzenia epidemiczne nie możemy chodzić do muzeów, ale znaleźliśmy sposób i na to! Pojechaliśmy na wystawę, która odbywała się na świeżym powietrzu. Wystawę organizowało muzeum Przełomy, w którym już nie raz bywaliśmy. Zwieńczeniem naszej wycieczki były lody i kawa w przyległej do muzeum kawiarni. W mniej sprzyjających spacerom dniach ćwiczyliśmy pamięć, refleks i uwagę 😉 Nie obyło się w maju bez rozmów na temat konstytucji 3 maja, flagi polskiej, dnia matki, czy innych ciekawych tematów. Jest naprawdę miło usłyszeć wspomnienia naszych Podopiecznych, to jak za ich młodych czasów wyglądały dane święta, jak zapatrują się na dane kwestie i jak widzą dzisiejsze realia. Miło jest również zobaczyć, jak bardzo aktywni są nasi Podopieczni, zarówno podczas pogadanek, jak i wszelkiego rodzaju zajęć ruchowych. Zajęcia gimnastyczne, ćwiczenia na matach, rozciąganie, ćwiczenia przy lub z przyrządami sprawiają Podopiecznym dużo przyjemności ale przede wszystkim sprawiają, że są dłużej w formie. Podczas zajęć z arteterapii wykonywaliśmy w tym miesiącu  m.in.: motyla z wydzieranek z kolorowego papieru, czy piękną pamiątkową pracę dla dzieci z przedszkola nr 14, którą przekażemy oczywiście 1 czerwca 😉 Oto nasz sposób na szczęśliwe życie…dużo ruchu, śmiechu, pogadanek i miłości.

 

 

KWIETNIOWE PRZEBUDZENIE NA KRAŚKA

Niczym niedźwiedzie, wyszliśmy z naszej gawry, żeby ogłosić wszem i wobec, że jesteśmy! 😉 Tydzień w tydzień wyjeżdżamy w plener, żeby zażyć ruchu na świeżym powietrzu, wykąpać się w wiosennych promieniach słonecznych i spędzić wspólnie czas. Drzewa puszczające pąki, zieleniejące powoli krzewy i trawniki dostarczają nam ukojenia i są prawdziwą przeciwwagą dla tego niespokojnego, epidemicznego okresu. Lasy i parki to miejsca, gdzie można nas ostatnio najczęściej spotkać 😉 Ale jak nie hasamy na zewnątrz to działamy w środku…w kwietniu dyskutowaliśmy sobie m.in.: o zdrowiu, tęczy, katastrofie w Czarnobylu, piśmie świętym, omawialiśmy mniej  lub bardziej formalne święta jak np. prima aprilis, dzień ziemi, czekolady (zrobiliśmy też własną czekoladowo-owocową kompozycję), czy Międzynarodowy Dzień Kombatanta. Oczywiście najważniejsze święto kwietniowe to Wielkanoc, które już  drugi raz z rzędu obchodziliśmy w czasach epidemii, było może skromniej, ale na pewno doniośle jak zawsze. Równie dumni czuliśmy się podczas Dnia Ziemi, kiedy to postanowiliśmy dać jej odetchnąć, zbierając w naszej okolicy śmieci, które inni ludzi bezmyślnie wcześniej wyrzucili…ale to oczywiście nie jedyna nasza kwietniowa aktywność. Ruszaliśmy się w Ośrodku, jak i na zewnątrz, w lesie, w parku i na placu zabaw 😉 Nie tylko dbamy o hart ducha ale również o wygląd, nasze paznokcie po pielęgnacji wyglądały przepięknie, każdy wybrał sobie swój kolor i nic dziwnego, że po takim przyjemnym zabiegu inne zadania przychodziły nam łatwiej. Nie zabrakło łamigłówek, ćwiczeń procesów poznawczych, napisaliśmy też piękny wiosenny wiersz, bawiąc się słowem. Warto też dodać, że przybyło nam dwoje Podopiecznych: p. Marianna oraz p. Gabriela, obie Panie zostały przez nas ciepło przyjęte. Czy kwiecień mógł wyglądać piękniej? Daliśmy  z siebie 100 %, a więc w maju czeka nas równie wiele przyjemności.

Wiosna zawitała na Kraśka !

Żadna pora roku nie nastraja tak pozytywnie, jak WIOSNA. A trzeba przyznać, że w ostatnim okresie optymizm jest nam niezmiernie i w nieograniczonych ilościach potrzebny! Otworzyliśmy się właśnie po drugim lockdownie i jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu. Mamy mnóstwo energii do spożytkowania i  nie omieszkamy jej użyć do wszystkiego, co sprawi, że nasz dzień będzie aktywny i udany. Choć powrót do Ośrodka był pozytywnym wydarzeniem, to na początku musieliśmy się zmierzyć ze smutnymi wiadomościami, ponieważ w ostatnich miesiącach odeszło od nas kilka osób: p. Lilla, p. Maria Ż. i p. Kazimiera. Oczywiście, jak tylko nadarzyła się okazja, odwiedziliśmy Ich na naszym przepięknym cmentarzu, podarowując własnoręcznie zrobione wieńce. Pożegnaliśmy nasze koleżanki i wróciliśmy do naszych codziennych zajęć…a było ich mnóstwo. Liczne terapie zajęciowe, podczas których tradycyjnie wykonywaliśmy ozdoby do Ośrodka, malowaliśmy również jajka wielkanocne, ale także zadbaliśmy o nasze stare i nowe rośliny, przesadzając je i odświeżając. Prowadzone były także liczne zajęcia, mające na celu pobudzić nasze procesy poznawcze, codzienne pogadanki np. o prawach kobiet, recyklingu, życiu, teatrze itp. itd. 😉 Nie ma również dnia bez ćwiczeń i gimnastyki, zabaw, gier i muzyki. Uwielbiamy także cykliczne, cotygodniowe wycieczki plenerowe w różne szczecińskie miejsca –  a wszystko z uwzględnieniem obostrzeń, jakie panują w naszym kraju związanych z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu się COVID-19.

I tak pozytywnie nastawieni czekamy na kolejny, przepiękny wiosenny miesiąc.

 

Nasi Kochani Seniorzy

Pomimo tego, że Was z nami nie ma na Potulickiej to całymi dniami

myślimy o Was ciepło oraz wspominamy razem  przeżyte chwile.

W trudnych chwilach miłe wspomnienia mogą być odskocznią, dać nadzieję na lepszy czas. Kolekcjonujmy dobre chwile, doznania, przeżycia.

Niech będą naszym wzmocnieniem.

 

Chcielibyśmy przybliżyć Wam czym się zajmujemy jak nie ma Podopiecznych w Ośrodku. Pomimo, iż nasz Ośrodek od 23 października jest zamknięty dla Uczestników to nie zwalniamy tempa.                          Nasza praca polega teraz głównie za zapewnieniu naszym Seniorom pysznych, ciepłych posiłków. Pakowanie ich w jednorazowe naczynia stanowi często nie lada wyczyn J  Śniadanko, jogurt, owoc, zupa i II danie ustawione w piramidkę. Szczelnie zawiązane w jednorazówce i przygotowane do wydania. Posiłki z Dziennego Domu Pomocy Społecznej nr 1 trafiają między innymi w ręce kierowców SOKON-u, którzy pod kierownictwem p. Dariusza  Bodnara zgłosili chęć pomocy naszym Seniorom. Pozostałe wyżywienie przewożone jest przez kierowców Domu Pomocy Społecznej Domu Kombatanta i Pioniera Ziemi Szczecińskiej. Pani opiekunka jeździ z p. kierowcą, aby usprawnić wydawanie posiłków. Później p. Wiola udaje się po okolicy i dostarcza posiłki osobom, które nie mogę same udać się po odbiór pożywienia. Jest też grupa osób, które samodzielnie odbierają obiady                     z naszego Ośrodka.  Ponadto mamy pod opieką 20 osób w ramach programu „ciepły posiłek dla Seniora”. Dodatkowo przy rozwożeniu obiadów pomagają nam wolontariusze z Centrum Seniora. Jesteśmy bardzo wdzięczni za okazaną życzliwość J

Zapewnienie pysznych obiadów to jedno, zaś drugie to stały kontakt (głównie telefoniczny) z Podopiecznymi oraz ich rodzinami. Nasz Ośrodek zawsze służy pomocą czy to przy napisaniu podania, zrobieniu zakupów czy jakże ważnym w tych ciężkich czasach dobrym słowem. Mamy grupę 23 osób, które skorzystały z opcji dowozu posiłków pod same drzwi miejsca zamieszkania. Staramy się tak zorganizować transport, żeby nasi Podopieczni pozostali w domach. Wszystkie działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa Naszym Seniorom i zminimalizowanie ryzyka  kontaktu z potencjalnymi osobami zakażonymi COVID-19.

Trzymajmy się zdrowo i uważajmy zarówno na siebie, jak i na inne osoby.

Tęsknimy i czekamy na ten piękny moment, w którym będziemy mogli się znowu wszyscy spotkać.

Fotorelacja